QUADERNI
5 marca 1946 r.
[Z tej samej daty jest rozdział 397 Ewangelii]
P. Migliorini nie przychodzi. Jestem chora. Nieobecność Jezusa utajonego w Najświętszym Sakramencie jest dla mnie bólem przekraczającym moje siły. Postanawiam zawiadomić o. Mariano[1] i pytam Jezusa: "Jak mam się zachować, jeśli powie mi coś?". Odpowiada mi: "Zgodnie z prawdą. Ponieważ nigdy, z żadnego powodu, nie wolno kłamać. Zwłaszcza gdy byłoby to kłamstwo na temat dzieł Bożych. Ja tym, którzy mnie pytali: "Czy Ty jesteś Synem Bożym?", odpowiadałem[2]: "Jestem" po prostu, świątobliwie, heroicznie, nawet wiedząc, że idę na spotkanie zniewag i potępienia. Maryja, moja Matka, nie skłamała[3] kuzynce Elżbiecie, że jest Matką Boga. Naśladuj nas w pokorze, oddając, wyznając, kim jesteś, całą chwałę Panu. Bądź w pokoju, w pokoju, mój mały Janie-Mario!"
[Pod datą 7 marca 1946 jest rozdział 398 Ewangelii]
PRZYPISY
[1] O. Mariano był o. Mariano De Sanctis, z Zakonu Sług Maryi, podobnie jak o. Migliorini, który był jego przełożonym w klasztorze w Viareggio.
[2] Odpowiedziałem, jak w Łukasza 22:70.
[3] nie skłamała, jak wynika z "Magnificat" w kontekście Łukasza 1: 39-56.