QUADERNI

4 marca 1945 r.

Jezus mówi do mnie: "Miej cierpliwość, duszo moja, dla podwójnego trudu. To jest czas cierpienia. Czy wiesz, jak bardzo byłem zmęczony przez ostatnie dni?! Ty to widzisz. Wspieram się, idąc do Jana, do Piotra, do Szymona, nawet do Judasza… Tak. A Ja, który promieniowałem cudem, samym dotknięciem moich szat, nie mogłem zmienić tego serca! Pozwól, bym oparł się na tobie, mały Janie, aby powtórzyć słowa już wypowiedziane w ostatnich dniach do tych upartych tępaków, u których zapowiedź mojej męki spływała, nie przenikając. I pozwól także, by Mistrz odbył swoje godziny nauczania na smutnej równinie Acqua Speciosa. A Ja pobłogosławię cię podwójnie. Za twój trud i za twoją pobożność. Liczę twoje wysiłki, zbieram twoje łzy. Wysiłkom podejmowanym z miłości dla braci dana będzie nagroda tych, którzy trudzą się, aby uczynić Boga znanym ludziom. Twoim łzom nad moim cierpieniem ostatniego tygodnia dany będzie w nagrodę pocałunek Jezusa. Pisz i bądź błogosławiona."

[Następuje tu, z powtórzeniem powyższego fragmentu, rozdział 123 dzieła EWANGELIA. Z tego samego dzieła następują jeszcze, z datami 5 i 6 marca 1945, rozdziały 124 i 125. W innym zeszycie zostały zapisane, z datami 4, 6 i 7 marca 1945, rozdziały 591, 593 i 595]