QUADERNI

30 września 1944 r.

Odprawiam Godzinę Opuszczonej, czego nie mogłam zrobić wcześniej. Widzę i słyszę łzy i jęki Maryi. Widzę mojego Zbawiciela nieruchomego i sinego w niepewnym blasku pochodni. Jezus mówi do mnie: "Za chwilę pozwolę ci poznać zemstę Pokonanego na jego Zwyciężczyni. Straszliwą udrękę duchową mojej Matki. Nie teraz. Jesteś zbyt wyczerpana. Płacz razem z Nią." To napisałam wczoraj wieczorem w ciemności i dlatego jest napisane tak okropnie. Nie było nic prócz blasku księżyca... [Następnie, z dzieła Ewangelia, rozdział 419 z 2 października, rozdział 503 z 3 października, fragmenty 5-14 i 16 rozdziału 610 z 4 października, rozdział 58 z 7 października]