QUADERNI
30 maja 1944 r.
Jezus mówi: "Dziś rano, czytając Księgę, uderzyło cię pewne zdanie. Chcę ci je wyjaśnić, choć nie należy ono do cyklu, który realizuję. Zasłużę więc sobie na uwagę ze strony surowych uczonych. Ale gdzież się znajdzie "mistrz", który mógłby udzielać lekcji Mistrzowi i powiedzieć Mu: "Musisz mówić o tym, a nie o tamtym, bo taki jest program"? Kto mi daje program? Kto jest mistrzem w "mojej" szkole? Tylko Ja. Mówię więc o tym, o czym chcę, do kogo chcę. Czytałaś w Księdze Judyty[337]: "...daj memu duchowi stanowczość, aby nim wzgardził, i siłę, aby go powalił, i będzie to pomnik dla Twego Imienia". Wystarczy. Reszta nie wchodzi w zakres tej lekcji. Zwracam tylko uwagę, że dla tego, kto dąży do słusznego celu, dobrymi stają się nawet te rzeczy, które - choć nie są grzechem - są słabościami skłaniającymi do grzechu, gdy zostają oddane własnemu "ja" dla jego zaspokojenia. Piękno[338] jest rzeczą dobrą, jeśli umie się je właściwie wykorzystać. Piękno jest jednym z darów, które Bóg dał Prarodzicom. Odzwierciedlali oni Doskonałość, która ich stworzyła. Była to Doskonałość czystego Ducha. Lecz choć człowiek nie mógł być cały duchem jak jego Stwórca, mógł - i Bóg chciał, aby tak było - świadczyć doskonałością ciała harmonijnego i najpiękniejszego, żywego naczynia zdolnego pomieścić ducha bez skazy winy, o tym, z jakiego Źródła pochodzi. I to po to, by rozbić haniebną teorię[339] o waszym pochodzeniu od małpy człekokształtnej. Od Boga pochodzicie. Nie od zwierzęcia, które starożytne Prawo Mojżeszowe nazywało[340] "nieczystym". Pamiętajcie: "Spośród wszystkich zwierząt chodzących na czterech nogach nieczyste będą te, które chodzą na swoich rękach". Piękno należy więc podziwiać u bliźniego, oddając za nie chwałę Temu, który dał człowiekowi taką wyższość formy nad wszystkimi zwierzętami, i wykorzystywać je w sobie ku dobru, a nie dla próżności, jak uczyniła to Judyta. Zdobić się, by uwodzić, zdobić się, by sprowadzać na manowce, zdobić się nawet jedynie z pychy dla siebie samego i dla popisania się bogactwem - to wina. Lecz kiedy przy boku umęczonym włosiennicą i ciele umartwionym pokutą umie się wykorzystać piękno kształtów i bogactwa dla słusznego celu, wówczas środek wznosi się do świętości. Powiedziałem to[341]: "Kiedy pościsz, namaść swą głowę i umyj twarz, aby nie było widać, że pościsz, lecz aby wiedział o tym tylko twój Ojciec". I Ja tak uczyniłem. Bo nie wypowiedziałem żadnego słowa, którego nie uczyniłbym wcześniej czynem w moim życiu. I za to, że tak postępowałem, oskarżano Mnie, że jestem przyjacielem celników i nierządnic, miłośnikiem uczt i świąt. Jeśli było dla Mnie coś bolesnego, to była to właśnie wesołość uczty i zgiełk święta. Odżywiałem się, aby żyć. Nie czyniłem z pokarmu "radości życia", jak czyni to wielu. I chleb, choćby zjedzony samotnie na trawiastym brzegu, gdy zwilżałem usta czystą wodą strumienia, siedząc pośród polnych kwiatów, w cieniu drzewa - schronienia ptaków, o które troszczy się Ojciec - pośród moich przyjaciół-uczniów, był Mi droższy niż bogata uczta, na której byłem obserwowany i szpiegowany przez ludzką ciekawość i nieuleczalną zawiść. Jeśli było dla Mnie coś bolesnego, to był to kontakt z nieczystymi. Moja istota odpoczywała, gdy niewinność stawała się dla Mnie wieńcem. Pamiętajcie, że opuściłem aniołów, by zstąpić między ludzi. A to dzieci sprawiały, że nie żałowałem aniołów. Lecz przyszedłem, by zbawić grzeszników. A jakże mógłbym ich zbawić, gdybym nimi wzgardził i uciekał od nich? Judyta[342] zatem wykorzystuje i spożytkowuje swoje piękno i bogactwo w świętym celu. I pomnażając ukryte pokuty, by podobać się Bogu, pomnaża swój urok, by podobać się człowiekowi i powalić go "jego własnym mieczem": zmysłowością, bronią, która zabiła Holofernesa bardziej niż miecz tyrana. Mario, wszystkie stworzenia mają swoich tyranów. Zmysły, świat, bliźni, szatan. A ilu tyranów jest w bliźnim! Ludzie, którzy uciskają, ludzie, którzy zazdroszczą, ludzie, którzy niesprawiedliwie potępiają. A jednak trzeba go kochać, tego bliźniego, nawet jeśli jest zły, z miłości do Mnie. Jest zmysłowość, ośmiornica wciąż na nowo powstająca, by wciągnąć w głębinę. Jest szatan, meduza, która trzyma pod swoim spojrzeniem, by zahipnotyzować stworzenia Boże i zgubić je. Do kogo zwrócić się o pomoc przeciw tym wrogom? Do Boga: "Daj memu duchowi stanowczość, aby nim wzgardził, i siłę, aby go powalił". "Ja sama" - mówi wierna dusza - "jestem niczym. Sama z siebie nic nie mogę. Chciałabym, ponieważ Cię kocham, podobać się Tobie i zwyciężyć. Lecz jestem słaba. Słaba w postanowieniach, słaba w sile do walki. Lecz jeśli Ty mi pomożesz, Panie, potrafię się oprzeć i zwyciężyć". "Czyż[343] Bóg może odmówić swej pomocy synowi, który Go o nią prosi?". Nie. On staje u waszego boku i właśnie dlatego, że jesteście słabi, lecz wierni, właśnie dlatego, że jesteście niczym, lecz uznajecie, że nim jesteście, On napełnia was stanowczością i siłą. Przelewa w was samego Siebie. Czego się lękacie, jeśli Bóg jest z wami? Dlaczego Bóg tak wam pomaga? Z miłości. To pierwsza rzecz. A potem dlatego, że każde zwycięstwo człowieka, który ubóstwia się w Dobru i doskonali się, by należeć do Boga-Doskonałości, jest pomnikiem dla świętego Imienia Bożego. Każdy człowiek, który staje się święty, jest pomnikiem dobroci, potęgi, zwierzchnictwa Boga. Pomnikiem, który po raz kolejny głosi narodom cuda Boże, aby Go poznały jako Potężnego i by wiedziały, że nad Nim nie ma nikogo większego. Idź w pokoju".
PRZYPISY
[337] w Księdze Judyty, a dokładniej w rozdziale 9, w wersetach 14-15, według starej Wulgaty. Nowy przekład zmienił się tak bardzo, że tę myśl ledwie można rozpoznać w wersetach 9-10.
[338] Piękno jest dobrą rzeczą, jeśli ktoś wie, jak je cenić, zamiast Piękna i ceniąc je, jest korektą pisarki na maszynie do pisania.
[339] teoria obalona już 20 grudnia 1943 roku.
[340] powiedział w Księdze Kapłańskiej 11:27.
[341] Powiedziałem to w Ewangelii Mateusza 6:16-18. Następuje odniesienie do tego, co zostało powiedziane w Ewangelii Mateusza 11:19; Łukasza 7:34.
[342] Judyta ... jak opisano w Judycie 12; 13: 1-10.
[343] Może...", jak jest to metaforycznie powiedziane w Ewangelii Mateusza 7:9-11; Łukasza 11:11-13.