QUADERNI

29 grudnia 1945 r.

Jezus mówi: "Pierwotne imię brzmiało Lucyfer: w zamyśle Boga oznaczało 'chorążego albo niosącego Światło', czyli Boga, ponieważ Bóg jest Światłem. Drugi w pięknie pośród wszystkiego, co istnieje, był czystym zwierciadłem odbijającym Piękno, którego nie można znieść. W posłannictwie do ludzi miał być wykonawcą woli Bożej, posłańcem wyroków dobroci, które Stwórca przekazywałby swoim błogosławionym dzieciom bez grzechu, aby prowadzić je coraz wyżej, ku podobieństwu do Niego. Niosący Światło, promieniami tego boskiego światła, które niósł, przemawiałby do ludzi, a oni, będąc bez grzechu, rozumieliby te błyski harmonijnych słów, pełnych miłości i radości. Widząc siebie w Bogu, widząc siebie w sobie samym, widząc siebie w towarzyszach - ponieważ Bóg otaczał go swoim światłem i napawał się blaskiem swego archanioła, a aniołowie czcili go jako najdoskonalsze zwierciadło Boga - zaczął podziwiać samego siebie. Powinien był podziwiać jedynie Boga. Lecz w istocie wszystkiego, co stworzone, obecne są wszystkie siły, dobre i złe, i miotają się, dopóki jedna z dwóch stron nie zwycięży, by zrodzić dobro albo zło - tak jak w atmosferze obecne są wszystkie pierwiastki gazowe: ponieważ są konieczne. Lucyfer[1] przyciągnął ku sobie pychę. Pielęgnował ją, rozszerzał. Uczynił z niej broń i pokusę. Chciał więcej, niż posiadał. Chciał wszystkiego, on, który już był tak wiele. Uwiódł najmniej czujnych spośród towarzyszy. Odwiódł ich od kontemplowania Boga jako najwyższego Piękna. Znając przyszłe cuda Boże, chciał sam zająć miejsce Boga. Ujrzał siebie, z umysłem zmąconym, jako wodza przyszłych ludzi, uwielbianego niczym najwyższa potęga. Pomyślał: 'Znam tajemnicę Boga. Znam słowa. Znany mi jest zamysł. Mogę wszystko, czego On chce. Jak przewodniczyłem pierwszym dziełom stwórczym, tak mogę działać dalej. Jestem'[2]. Słowo, które może wypowiedzieć tylko Bóg, stało się okrzykiem zguby pysznego. I stał się szatanem. Stał się 'Satan'. Zaprawdę powiadam ci, że imię Satan nie zostało nadane przez człowieka, który przecież z rozkazu i woli Boga nadał imię[3] wszystkiemu, co poznał jako istniejące, i który do dziś nadaje swoim odkryciom imiona przez siebie utworzone. Zaprawdę powiadam ci, że imię Satan pochodzi bezpośrednio od Boga i jest jednym z pierwszych objawień, jakich Bóg udzielił duchowi jednego ze swych ubogich dzieci błądzących po ziemi. A jak Moje Imię Ss. ma znaczenie, które ci kiedyś wyjaśniłem[4], tak teraz posłuchaj znaczenia tego okropnego imienia. Napisz tak, jak ci mówię: S (Świętokradztwo, Pyszny) A (Ateizm, Wrogi) T (Podłość, Kusiciel i Zdrajca) A (Bezmiłość, Chciwy) N (Zaprzeczenie, Wróg) Oto Satan. I takimi są ci, którzy chorują na szatanizm. A ponadto jest to: uwodzenie, przebiegłość, ciemność, zwinność, nikczemność. Pięć przeklętych liter tworzących jego imię, wypisanych ogniem na jego rażonym piorunem czole. Pięć przeklętych cech Zwodziciela, przeciw którym płoną pięć błogosławionych moich Ran, które swoim bólem ratują tego, kto chce być zbawiony od tego, co Szatan nieustannie zaszczepia. Imię 'demon, diabeł, belzebub' może odnosić się do wszystkich duchów ciemności. Ale to jest tylko 'jego' imię. A w Niebie nie nazywa się go inaczej, jak właśnie tym imieniem, ponieważ tam mówi się językiem Boga, w wierności miłości, także po to, by wskazać to, co się chce wyrazić, tak jak pomyślał to Bóg. On jest 'Przeciwnym'. Tym, który jest przeciwny Bogu. Tym, kto jest przeciwieństwem Boga. I każde jego działanie jest przeciwieństwem działań Boga. A całym jego dążeniem jest doprowadzić ludzi do tego, by byli przeciwni Bogu. Oto czym jest Szatan. Jest 'przeciwstawieniem się Mnie' w działaniu. Moim trzem cnotom teologalnym przeciwstawia potrójną pożądliwość. Czterem cnotom kardynalnym i wszystkim innym, które wypływają ode Mnie, przeciwstawia wężowy rozsadnik swoich potwornych wad. Ale jak mówi się[5], że ze wszystkich cnót największa jest miłość, tak Ja mówię, że spośród jego przeciwcnót największą i najbardziej Mi wstrętną jest pycha. Ponieważ przez nią przyszło całe zło. Dlatego mówię, że o ile wciąż jeszcze współczuję słabości ciała, które ulega zarzewiu pożądliwości, o tyle nie mogę współczuć pysze, która chce, jako nowy szatan, rywalizować z Bogiem. Czy wydaję ci się niesprawiedliwy? Nie. Zważ, że pożądliwość jest w gruncie rzeczy wadą niższej części, która u niektórych ma tak żarłoczne apetyty, zaspokajane w chwilach zezwierzęcenia, które otępia. Ale pycha jest wadą części wyższej, popełnianą z przenikliwą i jasną inteligencją, z premedytacją, trwale. Rani część, która najbardziej przypomina Boga. Depcze klejnot dany przez Boga. Udziela podobieństwa do Lucyfera. Sieje więcej cierpienia niż ciało. Ponieważ ciało może sprawić cierpienie oblubienicy, kobiecie. Ale pycha może czynić ofiary na całych kontynentach, w każdej klasie ludzi. Przez pychę człowiek został zgubiony i przez nią zginie świat. Przez pychę słabnie wiara. Pycha: najbezpośredniejsza emanacja Szatana. Przebaczyłem wielkim grzesznikom zmysłów, ponieważ byli pozbawieni pychy ducha. Ale nie mogłem odkupić[6] Dorasa, Giokany, Sadoka, Helego i innych im podobnych, ponieważ byli 'pyszni'."

PRZYPISY

[1] Lucyfer, którego upadek jest zapowiedziany w Księdze Izajasza 14:12.

[2] Jam jest, jak w Księdze Wyjścia 3:14.

[3] nadał mu imię, jak opisano w Księdze Rodzaju 2:19-20.

[4] Powiedziałem ci raz, w drugim "dyktandzie" z 22 sierpnia 1943 roku.

[5] jest powiedziane na przykład w 1 Koryntian 13:13.

[6] Nie mogłem odkupić... Imiona niektórych postaci w "Ewangelii, tak jak została mi objawiona" są następujące.