QUADERNI

10 sierpnia 1945 r.

[Poprzedza rozdział 249 Ewangelii]

Właśnie wypłakane, bo czuję niecierpliwość tego serca, otrzymuję te słowa dla Siostry G.:[1] "Córko, córko, córko moja. Czyż nie dałaś się porwać pragnieniu wielkich wyżyn, na których unosi się Krzyż? Czyż nie powiedziałem ci ostatnim razem: "Idź z moim pokojem. I niech będzie on wiatykiem dla ciebie w twoich wielkich potrzebach"? Bo Ja wiem, co czeka każdego człowieka[2]. Bo Ja wiedziałem, że potrzebowałaś wiatyku. Bo Ja wiem, że temu, kto pełni wolę Bożą, zachowana jest wielka nagroda. Bo Ja wiem, czym jest godzina Getsemani. Za cały ten ból, który jest na ziemi, za całą chwałę, która jest w Niebie dla hojnych, dałem ci mój pokój jako wiatyk. A ty, skoro dałaś się porwać pragnieniu wielkich wyżyn, na których unosi się Krzyż, naucz się powtarzać słowa Krzyża, a zwłaszcza, w twoim przypadku, pierwsze i dwa ostatnie, połączone złotym łańcuchem pragnienia zadośćuczynienia za świat. Pokój tobie, Mario Gabrielo, pokój tobie, i jeszcze raz pokój tobie."

[Następnie, w dniu 11 sierpnia 1945 roku, rozdział 250 Ewangelii]

PRZYPISY

[1] Siostra G., tj. siostra Gabriella, dla której na próżno o coś prosiła 21 lipca tego roku.

[2] to, co czeka każdego człowieka, może być rozumiane, w świetle tego, co następuje, zarówno jako to, co czeka każdego człowieka, jak i to, co należy się każdemu człowiekowi.