QUADERNI

8 grudnia 1944 r.

Piszę załączony list[1] do o. Miglioriniego. Mam nadzieję, że jest on ostateczny i zrozumiały. Jestem teraz zakatarzona, z zatkaną głową i piersiami ze zmęczenia. Jezus dobrze wie, że w tym stanie nic nie mogę zrobić! Ale inni nic nie wiedzą...

PRZYPISY

[1] tutaj dołączony, ale list nie został dołączony do notatnika z autografem.