QUADERNI

6 stycznia 1948 r.

[Poprzedza trzecią z LEKCJI na temat Listu Pawła do Rzymian]

Zanim opuści mnie Najświętszy Głos, mówię: "O Boski, teraz, gdy znowu często mówisz, powiedzą, że to jest złe. Bo Ojciec B.[1] powiedział mi, że przekonał ich, iż Ty, o Boski, mówisz teraz bardzo rzadko". Odpowiada mi: "Czynię, co chcę. Pokazałem, że przychodzę codziennie albo nie przychodzę przez dziesiątki dni, a ty nie wypełniasz tych pustych miejsc własnymi słowami. I to jest dla nich lekcja. Wszystko uczyniłem, by ich przekonać. Ale jest tak, jak powiedziano[2]: "Graliśmy wam, a nie tańczyliście, śpiewaliśmy żałobne pieśni, a nie płakaliście". Lecz to nie są stronice dla nich. Nakazuję ci raczej zabrać je stąd i zrobić z nich osobny zeszyt, który zostanie przekazany tak i temu, jak ci powiedziałem. To, co było konieczne do uzyskania zatwierdzenia Dzieła Jezusa, już otrzymali. Reszta jest skarbem, na który trzeba zasłużyć, by go posiąść. I są tacy, którzy na niego zasłużyli, wypełniając naszą Wolę względem ciebie z doskonałością miłości i bez żadnych roszczeń za swoje dzieło wobec ciebie. Jest też jeszcze inny powód Bożej Opatrzności, który daje początek temu rozporządzeniu." Tak bardzo czuję się ukochana, tak błogosławiona z powodu powrotu Maryi z Lourdes, która przyszła wczoraj (od godziny 17 i tak… potężnie, że byłam poza zmysłami, o czym może zaświadczyć Marta), że pytam w związku z faktem dotyczącym św. Paulina i słowami Najświętszej Maryi wczoraj wieczorem: "Jeśli będą mieli wiarę, uczynię cuda łask", a Boski odpowiada mi: "W czwartej Księdze Królewskiej, rozdz. 7, w. 19, powiedziano[3] przez tego, na którego ramieniu opierał się król: "Nawet gdyby Pan uczynił upusty niebieskie, czy mogłoby się stać to, co mówisz?". Ja mówię, że wielu jest takich, którzy nawet gdyby Pan uczynił w niebie upusty łask i cudu, by je wylać na Ziemię, wciąż mówiliby: "Czy to możliwe? Nie". Cud zakłada wiarę. Bóg daje znak. Objawia się. To ciągła epifania, wzywająca duchy do wiary, nadziei, miłości, do Boga. Lecz potem pozostawia wam wolność wierzyć lub nie wierzyć. Mówię wam jednak, że rzeka łask, gotowa płynąć, jeśli ludzie tworzą jej tamę swoją niewiarą, zwraca się gdzie indziej. Oto dlaczego Najświętsza stawia warunek "jeśli będą mieli wiarę", obiecując "czynić cuda łask". Godzina łaski nadchodzi, zatrzymuje się w oczekiwaniu. Lecz jeśli człowiek jej nie zaprosi: "Zostań z nami", przemija i nie wraca."

[Następują, z datami od 7 stycznia do 14 lutego 1948 roku, kolejne czternaście (od 4. do 17.) LEKCJI na temat Listu Pawła do Rzymian]

PRZYPISY

[1] O. B. to Ojciec Berti, często wspominany, od 18 marca 1946 roku.

[2] jak powiedziano, w Ew. Mateusza 11:17; Ew. Łukasza 7:32.

[3] powiedziano, według neowulgaty w 2 Księdze Królewskiej 7:19.