QUADERNI
24 listopada 1943 r.
Mówi Jezus:[604] "Wobec Boga, który wciela część[605] samego siebie, aby uczynić z niej zbawienie dla swoich winnych stworzeń, Wszechświat oniemiewa ze zdumienia i pada w adorującej ciszy, zanim wybuchnie pieśnią sfer i światów, radujących się Doskonałością, która zstępuje, by przynieść Miłość planecie okrytej grzechem. Zwycięzca, mój święty Syn, przyszedł, aby nacierać na siły Zła, zmuszać je do ucieczki i przynieść przymierze sojuszu i pokoju między Bogiem a człowiekiem. On wciąż przechodzi pośród was i nie zostawia innego śladu niż ślad swojej miłości, śladu, który rozpoznają i za którym podążają tylko czyści i uczciwi sercem, ponieważ Pokój przyciąga pokojowych, Miłosierdzie dobrych, Sprawiedliwość sprawiedliwych, Czystość czystych. On wciąż przychodzi, bierze was za rękę i mówi wam: "Nie bójcie się, bo przyszedłem wam z pomocą". We wszystkich waszych potrzebach, we wszystkich waszych cierpieniach, we wszystkich waszych nieszczęściach, czemu wątpicie? Macie pośród siebie Tego, którego pragnieniu Ojciec nie umie się sprzeciwić, ponieważ mój Syn przewyższył każde moje pragnienie i winien Mu jestem słuszną zapłatę. Gdybyście się zastanowili, o chrześcijanie, dzieci mojego Syna, który zrodził was do Łaski swą ofiarą Człowieka i Boga, gdybyście się zastanowili, do jakiego losu was doprowadziłem, powinniście nie tylko wielbić Mnie i kochać przez całe życie, ale kochać Mnie i wielbić przez sto i więcej żyć, gdyby wam dane było przeżyć więcej niż jedno życie. Kochajcie Mnie zatem miłością ponad miłość i kochajcie w równej mierze moje Słowo, które przyszło, aby dać wam Życie. Choćbyście byli umarłymi, powrócicie do życia, jeśli w Niego wierzycie; choćbyście byli ziemią jałową i pozbawioną roślinności, pokryjecie się zielenią i świeżymi wodami, ponieważ tam, gdzie przechodzi i przebywa mój święty Syn, tam wytryska strumieniami łaska Pańska i kwitnie lilia i róża, rosną palmy i oliwki, a wyżej niż cedr wznoszą się cnoty w sercu człowieka. Kiedy widzicie, jak z zepsutej Ziemi wyrasta święty niczym kwiat spośród stosu zgniłej słomy, kiedy z człowieczego niczego widzicie, jak powstaje atleta Chrystusowy i jaśnieje światło tam, gdzie były ciemności, i rozbrzmiewa głos tam, gdzie wcześniej panowała cisza, i oświeca oraz poucza w imię Boga, wznieście wzrok i duszę, by szukać stwórczej mocy tego cudu: mocy mojej, która jak z mułu wywiodła człowieka, tak z człowieka może wywieść świętego, nosiciela Boga, przybytek Boga, świętą arkę, na której spoczywa moja Chwała i z której moja Mądrość przemawia do duchów. Nie lękajcie się przybliżać do Nas, którzy was miłujemy. Nie rozdzielajcie naszej Jedności, kochając Jednego, a nie Innych. My kochamy się nawzajem i jesteśmy zjednoczeni miłością. Czyńcie podobnie. Syn nie może sprawić, byście zaniedbywali Ojca. On tego nie czyni. On uczy was kochać Mnie i ze swych świętych ust wydobył doskonałą modlitwę do Ojca Niebios. Syn nie może sprawić, byście zaniedbywali Ducha Świętego. On tego nie czyni. Jak na progu przepowiadania uczy was modlić się do Mnie, Ojca Świętego,[606] tak na progu Męki uczy was kochać Parakleta, który będzie Oświecicielem nauczanej Prawdy. Bez Ojca nie mielibyście Syna, a bez Syna nie moglibyście mieć Ducha. Bez Ducha nie moglibyście zrozumieć Słowa, a nie rozumiejąc Słowa, nie moglibyście jako sprawiedliwi podążać za jego nakazami i zdobyć posiadania Ojca. Jak elipsy światła, przyczyny i skutki biegną od Boga – bieguna wyższego – do was – bieguna niższego – i od was wracają do Boga. Nie możecie wprowadzić pęknięcia w mistyczną krzywą. Jedności się nie rozbija. Gdyby jednak, przez wypaczoną miłość, została rozbita, nie moglibyście już bez niebezpieczeństwa wznieść się do Doskonałości, ponieważ swoim nieporządkiem zakłócacie ślad Miłości, który niesie ze sobą jak Boska sieć duchy tych, którzy zrozumieli, czym jest Bóg, a nie miłują Boga, Ducha doskonałego, inaczej niż miłością, z której wyłączona jest ludzkość. Nie słuchajcie fałszywych głosów, które głoszą wam naukę odmienną od tej, którą przyniósł mój Syn. I jakże mogą ci głosiciele "nowych słów" wypowiadać słowa Życia, skoro Życia w nich nie ma, skoro są bardziej fałszywi niż posągi kłamliwych bogów? Nie czyńcie z nich bogów: obrzydliwością jest kazać się za takich uważać i obrzydliwością jest w to wierzyć. Jeden jest tylko Bóg: Ja i Ten, którego posłałem, który wcielił się z Miłości. Inni są nieprawymi, zaprzedanymi Szatanowi i sprzedającymi was przeklętemu Wężowi. Spójrzcie na mojego świętego Syna, na mojego Chrystusa, posłusznego jak sługa – On, mój Odwieczny Równy – z miłości do Ojca. On jest Tym, który zdjął gorycz z mego łona i przywrócił mi dzieci, które się ode Mnie oddzieliły. Mój duch jest w Nim, ponieważ Ja jestem jedno z Nim, który staje się sługą Myśli Ojca. Porównajcie Go z waszymi kłamliwymi "mesjaszami" i zobaczcie, jak słodki i doskonały jest mój Syn, Oczekiwany przez narody, Zbawiciel świata. W Nim, pełnym wszelkiej cnoty doprowadzonej do doskonałości, mieszka Sprawiedliwość i Miłosierdzie, lecz ponieważ jest łagodny i święty, nie narzuca się, nie krzyczy, nie grozi ani nie uciska. Pierworodny was wszystkich, Poświęcony od wieków Panu, przemawia głosem swojej miłości, uczy przykładem i odkupuje swą ofiarą. Jest jak ciepła woda, która spływa z niebios w kwietniu, aby oczyścić i ożywić kwiaty i grudy ziemi oraz przynieść życie tam, gdzie burze zerwały liście. Jest jak światło, które zstępuje, by ukazać drogę, i jest tak spokojne, że nie zauważacie go, dopóki go nie utracicie. Jest jak głos, który woła, by prowadzić do Prawdy, a na jego wargach nie ma twardego słowa dla nędz człowieka. Opuścił objęcia Ojca, by stać się dla was posłem mojego Prawa, i ofiarował samego siebie na życie w ukryciu i na tragiczną śmierć, aby na przymierzu między ludzkością a Bogiem została złożona pieczęć, której żadna siła nie zdejmie: Jego Krew, która trwa jak wspaniały podpis u stóp traktatu przebaczenia. Użył swej niezniszczalnej mocy Boga, nieutraconej w nowej szacie człowieka, nie po to, by panować, lecz by uczynić was panującymi: nad złem, nad chorobami, nad śmiercią. Użył swojej Mądrości nie po to, by was zmiażdżyć, lecz by was wywyższyć. Uczynił z samego siebie monetę okupu, drogę, most, aby pomóc wam przezwyciężyć przeszkody, które zamykały wam Niebo, i zdobyć dla was Niebo. A Ja musiałem obciążyć Jego, Niewinnego, moją ręką, ponieważ nieskończone były wasze winy przeszłe, obecne i przyszłe, i nieskończona musiała być ofiara złożona, aby je zgładzić. Czy możecie zmierzyć ten ogrom ofiary? Nie, nie możecie. Tylko Ja, który jestem Bogiem, mogę to wiedzieć. Tylko Ja znam cierpienia mego Boskiego Stworzenia. Nie patrzcie na mękę cielesną, trwającą kilka godzin. Nie tylko w tej godzinie cierpiało Słowo. Przez wieki wieków w Jego Boskiej szczęśliwości mieszała się niewysłowiona rzeka udręki Jego bólu. Ból z powodu zniewag wyrządzanych Jego umiłowanemu Ojcu, ból z powodu wzgardy dla świateł Parakleta, ból z powodu zniewag wobec Słowa daremnie niesionego tłumom, ból z powodu przyszłych win, które miały postawić swe brudne stopy na świętości Jego najświętszego Ja, ból z powodu daremności Jego ofiary dla wielkiej części żyjących. Nie patrzcie na biczowanie, ciernie, gwoździe, którymi ślepi tamtych czasów zadali męczarnie Jego Ciału. Patrzcie na duchowe udręki, jakie wy zadajecie mojemu Świętemu waszym oporem wobec Jego błagań. A kto jest bardziej głuchy i ślepy niż wy? Wy nie macie zniszczonych bębenków i źrenic, lecz zniszczonego ducha, przez co wzniosłe Prawo, które mój Syn przyszedł wam przynieść i wciąż wam przynosi, nie przenika was, a jeśli przenika, natychmiast wychodzi jak przez dziurawe sito. Stąd, jako owoc tego duchowego wypaczenia, którego jesteście dobrowolnymi sprawcami, macie okrutne wojny, w których, oprócz życia i dobytku, tracicie coraz bardziej miłość, a przez to coraz bardziej tracicie Boga. Lecz nie wszyscy jesteście trędowaci i owładnięci przez szatana. Pośród was, rzadcy jak perły w łonie ostryg, są wierni mojemu Synowi i Mnie. Do nich mówię: "Pozostańcie nam wierni, a Ja przysięgam wam, że będę z wami. Bądźcie zwiastunami mego Słowa i świadkami Sprawiedliwości, Miłosierdzia, naszej Świętości. W tym życiu będziecie mieć Nas blisko, a w tamtym będziecie blisko Nas i ujrzycie dzieła Bóstwa. Kiedy Ten, któremu powierzyłem wszelki sąd[607], przyjdzie oddzielić plon od kąkolu i błogosławić baranki, przeklinając żmije i capy, wy będziecie wokół Niego, kręgami radosnego światła wokół potężnego i królewskiego Światła wcielonego Bóstwa. Wy będziecie nowym ludem Bożym, ludem wiecznym, nad którym będzie królował mój błogosławiony i najświętszy Syn, i będziecie głosić gwiazdom i planetom Jego chwałę, ponieważ wszystko[608], co zostało uczynione, zostało uczynione po to, by zbudować tron dla Ofiary, dla Bohatera, dla Świętego, na którym nie ma skazy i na którym spoczywa upodobanie Ojca, a gwiazdy i planety muszą, w godzinie Jego triumfu, utworzyć dywan z klejnotów dla Króla świata, który przechodzi w otoczeniu orszaku świętych, by wejść do wiecznego Jeruzalem, gdy dobiegną kresu dzieje stworzenia wraz ze zniszczeniem Ziemi i Sądem nad Narodami"." Na początku tego dyktanda napisałam: "Mówi Jezus". Lecz, jak Ojciec widzi, przemawia tu Ojciec Przenajświętszy, wysławiając Syna.
PRZYPISY
[604] Jezus mówi. Jednak na maszynopisie pisarka odnotowuje: Bóg Ojciec mówi. Całe dyktando pochodzi od Boga Ojca. Na odręcznym notatniku umieszcza, po dacie, odniesienie do Izajasza 41-43.
[605] część należy rozumieć nie jako część, ale jako przynależność, zgodnie z uzasadnieniem podanym w pierwszej notatce "dyktanda" z 29 września. Poniżej potwierdzono nierozdzielną Trójcę Boga.
[606] uczy modlić się do Mnie, Ojca Świętego, w Ewangelii Mateusza 6: 9-13; Łukasza 11: 2-4; uczy kochać Parakleta w Ewangelii Jana 16: 7-14.
[607] któremu powierzyłem wszelki sąd, jak jest powiedziane w Jana 5:22; oddzielić plon od kąkolu, jak jest powiedziane w Mateusza 13:30, 40-43.
[608] Wszystko ... zostało uczynione dla ... jak ogłoszono w Jana 1:3; Kolosan 1:16; Hebrajczyków 1:2.