QUADERNI

17 lutego 1946 r.

[Z tej samej daty jest rozdział 386 Dzieła Ewangelia].

W głębi nocy, gdy rozmyślam, Jezus mówi do mnie: "Zapisałaś, jak ci powiedziałem[1], swoje modlitwy miłości, swoje kroki na drodze krzyżowej. Mają one większą wartość niż wizje i dyktanda. Te ostatnie są "szkołą", a ty jesteś ich uczennicą. Tamte są "egzaminem" z tego, kim jesteś. A wiesz, że o kimś można powiedzieć, iż jest wykształcony, dopiero gdy udowodni to dowodami. Dopóki ktoś siedzi w szkolnej ławce i słucha bezwolnie, roztargniony, czy można o nim powiedzieć, że jest wykształcony? Nie. Nie można tego powiedzieć. Ale kiedy ktoś, na koniec nauki, daje świadectwo tego, co ma w sobie, i mówi o mądrości, którą w sobie nosi, zamiast słuchać nauczyciela, wówczas można powiedzieć: "Oto myśl ucznia". I zostaje on zatwierdzony, otrzymując świadectwo, które otwiera mu drzwi do zatrudnienia i zarobku. A tobie drzwi niebiańskiego zysku, posiadania Boga, zostaną otwarte nie dlatego, że jesteś "rzeczniczką", lecz dlatego, że jesteś dobrowolną ofiarą, ponieważ słowem ducha, słowem miłości napisałaś "te" słowa, by utrwalić na papierze to, co już czynił twój duch. Tylko to będzie miało znaczenie przy osądzaniu cię na ziemi i w Niebie. I tylko to wyjaśni, dlaczego uczyniłem cię "rzeczniczką". Ponieważ byłaś pełna dobrej woli i silnej miłości. Trwaj w pokoju, z moim błogosławieństwem".

[Z datami 18 i 19 lutego 1946 roku są rozdziały 387 i 388 Dzieła Ewangelia].

PRZYPISY

[1] jak już wspomniałem, 10 lutego 1946 roku.