QUADERNI

15 czerwca 1947 r.

Jestem bardzo chora, cierpię bardzo mocno od kilku dni. Płuca i serce odmawiają posłuszeństwa, gorączka pali mnie wysoka i nieprzerwana, kaszel szarpie mi pierś, ostry i suchy, mam duszności i straszliwe bóle… A jednak jestem w radości. W mojej wielkiej radości, gdy cierpię więcej niż zwykłe, już i tak wielkie cierpienie. Bo kiedy cierpię tak jak w tych dniach i jestem między śmiercią a życiem, Boska Miłość daje mi zakosztować miodu słów mądrości lub słów Bożych. Otóż dzisiaj tego kosztuję. Czytałam[1]: "Królestwo Boże jest w was". Mój Pan pozwala mi przeczytać tylko to zdanie, a potem natychmiast zatapia mnie w kontemplacji tego królestwa Bożego, które jest we mnie. I oto radość, już rajska radość mieszkańców Królestwa, posiadaczy Królestwa, ogarnia mnie, okrywa mnie, przenika mnie, zachwyca mnie. Królestwo Boże, wykrzyknęłam, jest królestwem prawdziwej radości! I zatraciłam się, kosztując tej potężnej, silnej radości, która jest "życiodajna" nawet dla kogoś fizycznie wyczerpanego, tak wielką niesie ze sobą doskonałość Nieba, tę doskonałość, z której wykluczone jest wszystko, co jest bólem, osłabieniem, głodem, pragnieniem, snem, płaczem, a przez to udziela temu, kto jej kosztuje, nawet pośród spazmów choroby czy agonii, spokojnej równowagi, wesołości, spokojnej woli cierpienia, by mieć w sobie coraz więcej Królestwa, Królestwa, które się posiada, czyniąc Wolę Bożą. Och! To właśnie to! Jest to powiedziane w wielkiej modlitwie! Ojcze nasz… przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja. Otóż: aby przyszło Jego Królestwo, trzeba czynić Jego wolę tak, jak jest nam przedstawiana przez tego Ojca miłości, który chce, aby Jego Imię było uświęcane przez Jego dzieci nie słowami bezwładnej chwały, lecz uczynkami, aby one z kolei przez nie się uświęcały i miały radość doskonałą. Moja dusza myśli o tych rzeczach i jest cała w radości, choć w moim ciele, i w tym wszystkim, co i kto mnie otacza, wszystko jest przyczyną bólu i bólu… Ale słowo Boże jest słodkim miodem dla tego, kto umie go kosztować dzięki darowi otrzymanemu z dobroci Bożej.

PRZYPISY

[1] Czytałam, w Łukasza 17:21 według Wulgaty. Neowulgata tłumaczy: "jest pośród was".