QUADERNI

13 maja 1946 r.

[Rozdział 435 Ewangelii pochodzi z tej samej daty]

Po tym, jak przez wiele dni tej swojej nowenny trzymała mnie w świetlistym blasku swego objawienia, Najświętsza Maryja Panna Fatimska przemówiła do mnie tymi słowy: "Moje najukochańsze córki, miejcie duszę Łucji[1], Hiacynty i Franciszka, którzy mieli Mnie, ponieważ byli prości jak ich owieczki. Umiejcie zawsze patrzeć w górę, bo Matka nie zstępuje w błoto, lecz unosi się nad wami z błękitu Nieba. Z moją bielą jako szatą duszy, z duchem modlitewnym jak moje ręce złożone w modlitwie za litość dla śmiertelników, z łagodnością mego uśmiechu, by czynić słodkim życie wspólnoty, a nade wszystko z sercem, na ile to możliwe, nieskalanym - bo córki dziedziczą po matce serce i jego dziedzictwo - naśladujcie Mnie, kochajcie Mnie, wznoście się. Nie mówię do Marii od Krzyża. Ona jest w moim sercu, jedynej kolebce zdolnej dać jej pokój. W moje przebite serce może wejść biedna, zmęczona gołąbka i pozostać, by ugasić pragnienie łzami współczucia Matki nad nią, i odpocząć, zapominając, że na świecie jest nienawiść, ponieważ byłoby dla niej zbyt bolesne iść dalej, gdyby moja miłość jej nie pocieszała. Kochajcie się jednak nawzajem, wy troje i ona - ta jedna. Kochajcie się we Mnie i w moim Najświętszym Synu, który złączył was w miłości z wielkiego pragnienia swojej miłości. W Iria jest nowa katedra. Piękna. Ale Ja chcę małych kaplic serc miłujących moje Serce. Są bardziej pachnące miłością i pełniejsze róż. Sprawcie, bym mogła zstąpić do waszych serc, by przekazać wam moją słodycz i pouczyć was o nieustannym przyjmowaniu Bożej Woli. To przyjęcie uczyniło Mnie Królową, bo koronę otrzymuje ten, kto się jej wyrzeka. To znaczy: korona świętości spoczywa na duszach, które potrafią zdjąć koronę swego człowieczeństwa, przyjmując służbę Panu we wszystkim. Moje błogosławieństwo niech będzie nad wami." Poprzedniego wieczoru, 12 maja, ukazując się tak piękna, jak zapewne widzieli Ją trzej pastuszkowie wysoko na dębie, powiedziała do mnie z uśmiechem zdolnym porwać w zachwycenie: "Błogosławię cię, córko moja umiłowana. Wszystkie błogosławieństwa Matki, cała miłość mego Serca, by cię pocieszyć we wszystkim. Błogosławię cię, córko umiłowana. Błogosławię cię." A w moim wielkim cierpieniu fizycznym i moralnym zasnęłam spokojna, jakby wszystko się uciszyło od uśmiechu i słów Maryi.

[Z 14 i 15 maja 1946 roku pochodzą rozdziały 436 i 437 Ewangelii]

PRZYPISY

[1] Łucja... Łucja dos Santos oraz jej bracia Franciszek i Hiacynta Marto to troje pastuszków, którzy mieli objawienia Matki Boskiej w Fatimie w Portugalii, począwszy od 13 maja 1917 roku.