QUADERNI

11 czerwca 1943 r.

Jezus mówi: "Jesteś zbyt zasmucona, by przepisać to, co ci powiedziałem, tym bardziej że to temat, który kosztuje cię wiele przy przepisywaniu. Zostaw to więc na dziś i słuchaj Mnie, który mówię do ciebie. Masz tak wielkie utrapienie, biedna duszo! Ale Ja chcę ulżyć twemu utrapieniu. Nie "zdjąć" twoje utrapienie. Lecz je unieść. Unieść je, pocieszając cię, i unieść je, pomagając ci podźwignąć je tak wysoko, by było ono w całości zasługujące. Jeśli Mnie posłuchasz, zobaczysz, że rana będzie mniej bolała. Mario, nie bądź kimś, kto nie umie sprawić, by zaowocowały monety, które ci daję. Każde wydarzenie waszego dnia jako ludzi jest monetą, którą Bóg wam powierza, abyście dali jej zaowocować dla życia wiecznego. Nową monetą, którą ci daję, posłuż się tak, byś wydobyła z niej sto procent. W jaki sposób? Przede wszystkim z poddaniem się, przyjmując wypicie tego kielicha bez odwracania głowy w inną stronę, nie unikając przybliżenia ust do najgorzkiego brzegu. Zawsze z wdzięcznością wobec Mnie, który podaję ci go ze słuszną znajomością rzeczy, jaką tylko Ja mogę mieć, by czynić ci dobro, czyli by uczynić dla ciebie nowy akt miłości. Z ufnością. Ja pomogę ci nieść nowy krzyż i inne, które z niego wypłyną. Czyż nie jesteś zadowolona, że masz Mnie za Cyrenejczyka, Mnie, twojego Jezusa, który cię kocha? Przede wszystkim - z wyższym spojrzeniem. Tak, nie poniżaj złota tego krzyża, brudząc je ludzkimi podtekstami. I cóż cię obchodzi, że świat cię nie rozumie, nawet w twoich najbardziej wzniosłych uczuciach? I co z tego? Martwisz się, że jesteś osądzana jako zimna, samolubna, bez miłości do swojej matki? I co? Smucisz się z powodu marnego ludzkiego osądu? Nie, Mario. Źle byłoby, gdybym musiał osądzić cię jako winną wobec przykazań Prawa Bożego i ludzkiego w odniesieniu do twego postępowania wobec matki. Lecz o innych się nie troszcz. I spójrz na Mnie jeszcze raz. Czyż Ja nie byłem znieważany zniewagą, że jestem bluźniercą, buntownikiem przeciw Bogu Abrahama, opętanym, dzieckiem bez serca? Żaden uczeń[45] nie jest większy od Mistrza, Mario, i dlatego każdy uczeń musi być Mi równy w zniewagach, które otrzymuje, i w dziełach, które spełnia. O zniewagi niech troszczą się inni, którzy "nie wiedzą, co czynią i co mówią". Dlatego przebacz im. O dzieła zatroszcz się ty, kontynuując swoją drogę i wznosząc swego ducha tak wysoko, dokąd kamienie oszczerstwa, krótkiego ludzkiego wzroku, nie mogą dosięgnąć. To Ja widzę i osądzam, i to Ja cię nagradzam i błogosławię. Inni są pyłem, który opada. Idź w pokoju, Mario. Oto dotykam cię, aby zdjąć z twojej głowy cierniową koronę. Dziś poniosę ją Ja za ciebie. I nigdy nie szukaj innych serc niż moje, by pocieszyć swoje cierpienie. Nawet gdybyś przemierzyła całą ziemię, nie znalazłabyś nikogo, kto zrozumiałby cię w prawdzie i sprawiedliwości tak, jak może to uczynić Jezus, twój Mistrz i Przyjaciel. Idź w pokoju. Daję ci mój pokój." "Aby zrozumieć rzeczy, wy, ludzie, musicie skrupulatnie wszystko wyjaśnić. Kropki, przecinki, wykrzykniki, znaki zapytania - a często wcale nie są potrzebne. Ale Bóg nie potrzebuje aż takiego wyrafinowania, by zrozumieć. On widzi w głębi i osądza waszą głębię. Dlatego wam powiedziałem[46]: "Gdy się modlicie, nie mówcie wiele słów. Wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie". Wasz Ojciec rozumie, Mario, widzi, osądza, z prawdziwą sprawiedliwością i wielkim miłosierdziem. Nie mierzy waszym centymetrem. Nie potępia według waszego kodeksu i nie patrzy waszymi krótkowzrocznymi oczami. Nawet gdy wina rzeczywiście istnieje, lecz winny jest nią tak upokorzony, że sam uważa się za zasługującego na potępienie, Ja, Miłosierdzie, mówię: "Nie potępiam cię. Idź i już nie grzesz", jak powiedziałem cudzołożnicy[47]. Że bliźni nigdy nie pojmuje z prawdziwą sprawiedliwością, masz na to nieustanne dowody. Ostatni jest z wczorajszego wieczoru. Twoje serce córki i twoja kobieca wrażliwość zostały zranione jednym ciosem. I to przez kogoś, kto mógł cię poznać dogłębnie. Niech to dowiedzie ci raz jeszcze, że tylko Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy. Odrzuć wszystko, co nie jest Bogiem. Chcę, abyś żyła tylko Bogiem. Chcesz przykładu tego, jak ograniczona jest ludzka przenikliwość? Ty, przepisując pewne zdanie, pominęłaś - ponieważ myśl wydała ci się już jasna, gdy ci ją dyktowałem - dwa małe słówka: w niej. Dwa mikroskopijne słówka. Lecz potem ani ty, ani inni nie zrozumieliście już prawdziwego znaczenia tego zdania. "Zaiste w Niej (Maryi) była sama Łaska", to znaczy, że w Maryi był w pełni Bóg, sama Łaska. Drobne przeoczenie, lecz takie, które sprawiło, że nie uchwyciliście już dobrze sensu zdania[48]. Tak jest ze wszystkim. Ograniczony ludzki wzrok intelektualny widzi powierzchownie, a często nawet powierzchownie źle. Dlatego wam powiedziałem[49]: "Nie sądźcie". Aby przekonać ciebie i innych, że to, co piszesz, nie jest twoim dziełem, celowo pozostawiam luki w twoim umyśle, jak tę dotyczącą dziesięciu sprawiedliwych[50], którzy mogliby ocalić tamto starożytne miasto. Musiałaś zapytać o to Ojca. Albo pozwalam, byś popełniła drobną zmianę, aby pokazać ci, że sama od razu się mylisz, i odbieram ci ochotę, by spróbować ponownie. W ten sposób trzymam cię nisko i przekonaną, że nic nie jest twoje, a wszystko jest moje. Całe dobro, które czynicie, nawet jeśli bardzo wielkie, jest małością pomijalną w porównaniu z nieskończonym Dobrem, którym jest Bóg, a nawet wasze najdoskonalsze dzieła, o ludzkiej doskonałości, pełne są skaz w oczach Boga. Lecz jeśli ofiarujecie je zjednoczone z moimi zasługami, oto nabierają one cech, które podobają się Bogu, zyskują na doskonałości, na zasięgu, i stają się zdolne do odkupienia. Trzeba umieć czynić wszystko we Mnie, naśladując Mnie i w moim Imieniu. Wtedy mój Ojciec widzi w waszych dziełach mój znak i moje podobieństwo, i błogosławi je, i sprawia, że przynoszą owoc. Z powodu błędnej pokory nigdy nie wolno ci mówić: "Nie mogę tego uczynić". Ja to powiedziałem[51]: "Będziecie czynić te same dzieła, które Ja czynię". Właśnie dlatego, że trwając we Mnie z waszą dobrą wolą, stajecie się małymi Chrystusami zdolnymi iść za Mną, prawdziwym Chrystusem, we wszystkich okolicznościach życia."

PRZYPISY

[45] Żaden z uczniów..., jak w Mateusza 10:24; Łukasza 6:40; Jana 13:16; 15:20; oni nie wiedzą..., jak w Łukasza 23:34.

[46] Powiedziałem w Ewangelii Mateusza 6:7-8.

[47] Powiedziałem do cudzołożnicy w Jana 8:10-11.

[48] Zdanie napisane 8 czerwca i opatrzone przypisem.

[49] Powiedziałem w Mateusza 7:1-2; Łukasza 6:37.

[50] dziesięciu sprawiedliwych ... w odniesieniu do Księgi Rodzaju 18:32.

[51] Powiedziałem to w Jana 14:12.