PAOLO
11 stycznia 1948 r.
Przenajświętszy Autor mówi: "Sąd Boży jest zgodny z prawdą. Zarówno dla tego, kto jest odrzucony, jak i dla letniego, jak i dla tego, kto płonie najczystszą miłością aż do ofiary. Ani majątek, ani strój, ani stan, ani pozycja nie zmienią sądu Bożego. Nie zmylą go podstępy i pozory stosowane po to, by oszukać ludzi, ani obłuda, ani nieczyste akty dobroci, wiary, uczciwości, miłości. Słowa Mistrza są zawsze żywe i słuszne, zarówno wtedy, gdy mówią: "Nie tylko ten, kto mówi "Panie, Panie", wejdzie do Królestwa Niebieskiego", jak i wtedy, gdy stawia paralelę między celnikiem a faryzeuszem, jak i wtedy, gdy podaje przedziwny kodeks Nowego Prawa w Kazaniu na Górze (Mateusz rozdz. 5-6-7). Nie ma zmiany Prawa wraz ze zmianą czasów. I nie będzie różnorodności sądu, ponieważ Bóg zawsze będzie sądził zgodnie z prawdą i sprawiedliwością. A tym surowiej będzie sądzony ten, kto jest powołany do sądzenia albo sam sobie przypisuje to prawo. Surowiej sądzony, ponieważ więcej wymaga się od tego, kto więcej poznał z Prawa. I surowiej sądzony, ponieważ jest powiedziane: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni". Bądźcie mali! Bądźcie mali, wy, których miłuję. Jeśli będziecie tacy, nauczę was Mądrości. Nauczę was jej moją miłością. Bo wiedzcie, że Mądrości uczy się bardziej przez miłość niż przez naukę. Ja, który was miłuję, i wy, którzy Mnie miłujecie, jesteśmy światłem pozwalającym zrozumieć słowa Mądrości, które bez światła miłości, a jedynie dzięki samej nauce, pozostają w całości lub w części niejasne. Dlatego Miłość nigdy nie przestanie wołać: "To dzięki miłości będziecie mieli zdrowie i pokój". Kto bowiem ma miłość, nie gardzi bogactwem Bożej dobroci, Jego cierpliwości i wyrozumiałości; kto ma miłość, kocha pokutę, nie sądzi, nie potępia, nie daje zgorszenia, nie staje się letni ani zimny, ani splugawiony zepsuciem. Kto ma miłość, rozbraja serce Boże nawet co do tego, co się w nim znajduje z winy. Bóg przebacza temu, kto Go miłuje i płacze na Jego łonie, i nie tylko odda każdemu według uczynków - zawsze niedoskonałych - człowieka, lecz uwzględni jego miłość, która często jest większa niż jego zdolność czynienia dobra. Także pragnienie doskonałości zostanie policzone, gdy będzie pragnieniem czynnym, to znaczy prawdziwym pragnieniem, które nie spełnia się w pełni tylko dlatego, że stworzenie nie ma zdolności, by je spełnić. Bóg widzi. Naprawdę widzi. I widzi tak, jak może widzieć Bóg najdoskonalszy: z doskonałością, która nie zatrzymuje się na pozorach. I z doskonałością sądzi po cierpliwym oczekiwaniu."