QUADERNI

26 września 1943 r.

Jezus mówi: "Czytaliście w mojej Ewangelii o upodleniu syna marnotrawnego[376], który roztrwonił w występkach bogactwa otrzymane od ojca i został sprowadzony do stróżowania nad świniami. Ale czy myślicie, że to jest szczyt nikczemności? Zaprawdę powiadam wam, że gdyby wam było dane wstąpić przed moje oblicze z waszym ciałem i waszymi szatami, i jeden z was wstąpiłby, za sprawą śmierci, która go do Mnie prowadzi, w szacie bardziej brudnej niż szata świniopasa, który padłby umierając pośród gnojowiska pokrytego brudem, nie wzbudziłoby to takiego obrzydzenia u niebiańskich mieszkańców mojego Królestwa ani nie wzbudziłoby takiego mojego oburzenia, jak to, co wywołuje pojawienie się duszy człowieka trawionego zarazą występków cielesnych. Pierwszy miałby brud, który ginie i nie jest sądzony surowo: owoc jego mozolnej pracy przyciąga wręcz na uczciwego pasterza Boże błogosławieństwo. Drugi to brud, który nie ginie: trąd duszy, który pokrył ją cuchnącymi gangrenami, przeżerającymi ją bez końca w czasie. Na wieki wieków niepokutujący występny ma duszę godną szatana. A kiedy mówię "występny", nie mam na myśli jedynie pewnych form występku, które wy sami za takie uznajecie. Uznajecie je za takie i mimo to je praktykujecie, ponieważ jesteście głupcami, którzy nie potrafią reagować na bodźce zła. Nie macie w sobie mojej Wiary. Gdybyście ją mieli, zwyciężylibyście ciało. Ale jej nie macie i zmysł panuje nad duszą. Kiedy mówię "występny", mam na myśli również wasze ukryte grzechy zmysłowości, przez które czynicie z małżeństwa prostytucję i niszczycie rację, dla której zostało ono stworzone. Bóg nie stworzył mężczyzny i kobiety po to, by osiągali znużenie i mdłości w swoich występkach. Stworzył ich dla bardzo wzniosłego celu. Kiedy powiedział[377]: "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz i podobieństwo i dajmy mu pomoc, aby nie był sam", swoją Boską Myślą dał do zrozumienia, że oprócz części duchowej i rozumnej, która czyni was podobnymi do Boga, mieliście być do Niego podobni w tworzeniu innych istnień. Ale czy pomyśleliście, jakie wzniosłe podobieństwo dał wam Bóg? To, by tworzyć inne stworzenia: także wy, twórcy, o mężczyźni i kobiety, którzy się pobieracie, twórcy ludzi na wzór wiecznego Boga. Otóż, cóż uczyniliście z takim posłannictwem? Złorzeczycie winie Ewy, wy, kobiety, gdy cierpicie; przeklinacie winę Adama, wy, mężczyźni, gdy się trudzicie. Ale czyż Wąż[378] nie jest wciąż pośród was, we wnętrzu waszych domów, i czy nie uczy was swoim pełzającym, śliniącym się uściskiem i szeptem niemoralności, która sprawia, że wyrzekacie się swego posłannictwa twórczego? Czyż nie jest występkiem to trwanie w zmysłowości aż do przesytu i odmawianie sobie ojcostwa i macierzyństwa? Bądźcie wstrzemięźliwi, jeśli obawiacie się, że nie będziecie mieć odzienia i pokarmu dla mających się narodzić. Czystość nie jest wyłącznie udziałem dziewic. Dziewictwo jest najwyższą istotą czystości i jest złożone w sercu wybranych[379], by podążać za Barankiem i mówić językiem dostępnym tylko im. Ale jeśli biel dziewic zabarwia się blaskiem, jaki emanuje Słowo Boże i najczystsza Matka Słowa, to szata świętych małżonków, którzy potrafili być czyści, złoci się światłem emanującym od najczystszego, dobrego i świętego spośród małżonków: mego przybranego ojca, który jest przykładem wszystkich cnót małżeńskich. Bądźcie czyści we wnętrzu waszych domów, tak jak i poza nimi. Pamiętajcie, że nic nie jest ukryte przed Bogiem. Zostawcie synom szatana pewne ukryte zbrodnie. Nie bądźcie gorsi od zwierząt, które rozumieją piękno rodzenia i potrafią nałożyć sobie wędzidło, gdy niesprzyjająca pora roku odmówiłaby pożywienia ich młodym. Miłujcie się i miłujcie Mnie, myśląc nie o małym dniu tu na dole, lecz o dniu wiecznym, i sprawcie, by był on dla was pełnią Światła. Błogosławieni odtąd, wy małżonkowie, którzy potraficie być święci i żyć według mego Prawa. Przy waszym ognisku zasiadają aniołowie i nie odmawiają czuwania nad waszym spoczynkiem, ponieważ nic w was nie obraża tych świetlistych duchów, które widzą moje oblicze i, uszczęśliwione Jego Światłem, nie mogą patrzeć na to, co jest w absolutnej sprzeczności ze Światłem. A wy, małżonkowie, którzy tacy nie jesteście, wróćcie na drogę prostą. Nie przez odmawianie życiu prawa do zaistnienia wzrosną wasze bogactwa. One, jak przez dziurawe sito, uciekną tysiącem strumyczków, bo inne występki i grzechy zaatakują wasz majątek i będziecie ubodzy na świecie i w Niebie z waszej własnej winy. Pamiętajcie o moich przykazaniach i moich słowach. Temu, kto żyje w Bogu, Bóg zapewnia wszystko."

PRZYPISY

[376] syna marnotrawnego, którego przypowieść została przypomniana 7 i 17 września.

[377] powiedział w Księdze Rodzaju 1: 26-27; 2: 18.

[378] Wąż, figura kusiciela z Księgi Rodzaju 3, gdzie opisana jest wina Ewy i Adama oraz wynikające z niej potępienie za cierpienie i trud.

[379] Wybrani wspomniani w Objawieniu 14:4.