QUADERNI
26 kwietnia 1944 r.
Widzę krucyfiks. Ale nie Jezusa na krzyżu. Drewniany krucyfiks na drewnianym krzyżu. Emblemat. Nie taki, jakim widziałam Go wcześniej. Wydaje mi się jednym z tych krucyfiksów ustawionych wzdłuż dróg, jak te, które pozdrowiłam przedwczoraj, umierając w samochodzie. Bo nawet jeśli On mnie nie kocha, ja Go kocham, i właśnie ten brak Jego miłości jest moją największą udręką, tym bardziej zaskakującą, że nigdy, nigdy, nigdy nie sądziłam, iż będę musiała przekonywać samą siebie, że Jezus już mnie nie kocha.