QUADERNI

24 kwietnia 1945 r.

Tymczasem czynię tę pierwszą uwagę, bo inaczej o niej zapomnę. Fragment "Pogrzeb Jezusa" z zeszłego roku[1], umieszczony w indeksie Męki Pańskiej, który okroiliśmy, gdyż wydawał nam się zbędny jako powtórzenie, był jednak przydatny do wyjaśnienia różnych rzeczy tym, którzy pragną poznać (uczciwie) wszystko, co dotyczy Pana, a także tym, którzy zaprzeczają rzeczywistej śmierci Chrystusa. Na końcu było powiedziane, jak zabalsamowano Ciało i ułożono je między płótnami. A to wyjaśniało wiele rzeczy. Cóż, stało się. Ale niech Ojciec się przekona, że ja, kiedy nie jestem prowadzona przez Jezusa, jestem zupełnie tępa, nic nie widzę, nic nie rozumiem. Dlatego zupełnie bezużyteczne jest przychodzić i pytać mnie o cokolwiek, gdy moje zadanie jest już skończone. Nie wiem już nic. Nie rozumiem już, do czego przydatny jest jakiś fragment. Nic. Absolutne zero i całkowita ciemność. Dziś rano o świcie pokazano mi, dlaczego ten fragment został umieszczony w indeksie fragmentów. I przełknęłam moje... lekarstwo przeciw pysze ludzkiego osądu. Teraz sporządziłabym przypis, na osobnej kartce, w którym wyjaśniono by, jak przygotowano Zwłoki, i włączyłabym go dla pożytku i oświecenia pragnących poznać oraz zaprzeczających. A teraz dalej.

[Następują rozdział 145 oraz, z datami od 25 kwietnia do 14 maja 1945 roku, rozdziały od 146 do 163 Dzieła EWANGELIA]

PRZYPISY

[1] z 19 lutego 1944. Fragment, o którym mowa, zaczerpnięty w całości z oryginalnego autografu, to 15. rozdział 610 Ewangelii.