QUADERNI

2 sierpnia 1949 r.

Przynoszą mi obrazki, abym złożyła na nich dedykację. Krew napływa mi do serca ze wzruszenia, gdy widzę Ją, moją Madonnę, taką, jaką widzę Ją od lat i jakiej nigdy, mimo wielu poszukiwań, nie znalazłam podobnej na obrazkach… Każę go powiększyć, aby nawet gdy Jej nie ma, moje oczy widziały Jej wizerunek. Przynajmniej to. Umieszczę go tam, gdzie widzę, jak ukazuje mi się, by zstąpić aż do mnie swoim słodkim krokiem.