QUADERNI

17 listopada 1943 r.

Jezus mówi: "Czynicie się narzędziami szatana, dokonując dzieł nieprawości. Wielcy czy skromni, w działaniu niczym się nie różnicie. Jesteście gwałtownikami i złodziejami. Wielcy - z wielką przemocą i złodziejstwem. Mali - z przemocą i złodziejstwem zawsze większym, niż pozwalałby przypuszczać ich stan, a mimo to nie czują się usatysfakcjonowani i pragną być kimś więcej, aby bardziej uciskać i więcej kraść. Nie ma kategorii społecznej wolnej od winy. A ci spośród was, którzy są uczciwi z racji prawa moralnego albo święci z miłości do Boga, są waszymi największymi ofiarami, ponieważ wy, wywracający na opak Prawo Miłości, odpłacacie nienawiścią tym, którzy dają wam miłość i dobroć, jesteście źli dla dobrych i dręczycielami tych, którzy w imię swego Boga nie oddają wam złem za zło. Lecz choćby wam się tak nie wydawało, nie myślcie, że pozostaniecie bezkarni. Tłumy widzą karę wielkiego, a umyka im kara małego, bo wielki, który upada, czyni wiele hałasu, mały zaś przechodzi niezauważony wśród licznych przypadków tego świata. Ale bezkarni nie pozostajecie już od tego życia. Pochwycę was, kiedy i gdzie najmniej się tego spodziewacie. Reszta przyjdzie potem, w życiu przyszłym, gdzie dla twardych serc nie będzie litości. Ale wy, wy, którzy teraz jesteście wielcy, co uczynicie, gdy proporcjonalnie do waszego bezprawia podniesie się przeciw wam gniew Boga i uciśnionych? Czy nie czujecie już, że nadciąga nad wami i wznosi się jak chmura brzemienna piorunami i pełna, przekraczająca tamy? A kiedy chmura się otworzy i fala wezbrana wyleje się, dokąd pójdziecie wy, którzy rozsialiście nienawiść, ból, niesprawiedliwość na swojej drodze, siewcy szaleni i demoniczni, uzurpatorzy cudzego chleba i niszczyciele cudzego dobra? O czym nie pomyśleliście,[588] mając czas na swoje usługi, aby z niesprawiedliwych bogactw uczynić sobie schronienie w sercach ludzi i Boga? Ileż dobra mogliście czynić, żyć błogosławieni i przejść błogosławieni do Życia prawdziwej chwały! A jakże będziecie mogli, wy bez wiary i bez miłości, żyć, gdy zostaniecie zredukowani tak, jak sami redukowaliście innych? Czynicie się narzędziami szatana. Lecz Ja, potężniejszy od szatana, gdy uznam, że nadeszła godzina nowego potopu, biorę was i posługuję się wami jednymi przeciw drugim: narodami przeciw narodom, a w małej skali: krewnymi lub przyjaciółmi przeciw krewnym i przyjaciołom, aby uczynić z człowieka karę dla człowieka, karząc winy człowieka przez winy jemu podobnego. Uciskacie? A Ja pozwalam innym uciskać was. Kradniecie ojczyznę? A Ja pozwalam innym ukraść ojczyznę wam. Dobrze mówi[589] Izajasz: "Rózga i laska gniewu Bożego". Tym jesteście jedni dla drugich, gdy przekraczacie miarę. Dobrze więc byłoby, gdyby ci, którym sprzyja walka i przyjazne jest zwycięstwo, nie uważali się za na wieki umiłowanych przez Boga, a tym bardziej nie uważali się za tak doskonałych, by zasługiwać u Boga na wszelkie ludzkie powodzenie. Nie. Jeśli ten, kto triumfuje, źle wykorzysta swój triumf, Ja go uderzę i powalę w proch. Ja jestem Królem i Panem i nikt nie jest większy ode Mnie. Ja jestem Sprawiedliwy i nie znam stronniczości. Moje spojrzenie widzi wszystkich w równym świetle. Równy jest pień, z którego pochodzicie, równe wasze zobowiązania wobec Boga, waszego Stwórcy, i równa Jego myśl o was wszystkich. Najbardziej cywilizowany spośród was jest dla Mnie jak najmniej cywilizowany, jak dzikus, który nie zna niczego poza swoim dziewiczym lasem. Jako badacz prawdy waszych myśli i niewinności waszych uczuć, patrzę wiele razy z miłością na dzikusa, który padając na twarz czci formę będącą dla niego bogiem i dzięki niej staje się dobry, a z oburzeniem odwracam wzrok od człowieka cywilizowanego, który wyparł się Boga, jemu znanego, słowem bluźnierczym, myślą przeczącą i przeklętymi czynami. Gdy godzina kary minie, wypowiadam swoje "Dosyć" i zbieram tłumy pobite i rozproszone, daję im pokój i chleb, bo jestem Ojcem, nie zapominajcie o tym, a gdybyście nie byli pijani krwią lub odurzeni pragnieniem jej picia, zawsze dawałbym wam pokój i chleb. Tym prędzej i tym obficiej, i tym pewniej daję chleb i pokój, im liczniejsi wśród tłumów szaleńców są sprawiedliwi Boga, uwikłani we wspólną karę nie dla własnej kary, lecz dla waszego odkupienia. Bo Dobro, aby zakwitnąć, potrzebuje zawsze łez świętych i ofiar całopalnych odkupicieli. O błogosławieni ci chrystusowie, których wy nie znacie, lecz których moje Serce gromadzi jak klejnoty w szkatule! O błogosławieni ci aniołowie, którzy pośród chóru bluźnierstw i sprośności, w którym giniecie, umieją śpiewać "Gloria" i "Sanctus" swojemu Bogu! Oczyszczając tę Ziemię z miazmatów, jakie tworzą wasze winy, żyją płonąc jak kadzielnice i ofiarowują Bogu ogień najświętszy: ogień miłości. Dla nich dokonam jeszcze cudu przebaczenia, cudu zgromadzenia reszty mego ludu i sprawienia, by zrozumieli, że tylko w Bogu jest zbawienie. Inni, ci, którzy nie chcą być moim ludem - a pamiętajcie, że Ja nie mierzę waszą miarą - będą nadal podążać za sztandarem swego króla. Świat nie może umrzeć, zanim wojsko Chrystusa nie zostanie zebrane pod Jego dowództwem. Rozproszeni, pobici, powaleni, uczynieni podobnymi piaskowi, który wiatr rozrzuca na brzegach morza, usłyszycie rozkaz i przyjdziecie do Mnie, bo nadejdzie chwila, w której Ja będę Królem tych biednych królestw bez korony i tych poddanych bez króla. Już widzę duchy owego czasu, jak zwracają się ku wezwaniu i przychodzą, walcząc przeciw wszystkim przeszkodom zasianym przez wieki błędu, przychodzą ku Światłu i ku Prawdzie. Mówię "duchy", bo tylko żyjący duchem będą mogli poznać Głos, który ich woła. O wy, którzy już teraz jesteście żyjącymi duchem, prekursorzy Chrystusa w Jego powtórnym przyjściu, antytezo prekursorów Antychrysta, którzy w jego imieniu dokonują przygotowawczego dzieła spustoszenia, przygotujcie mi drogi waszą ofiarą całopalną. Prekursorzy syna szatana noszą szatę ludzkiej godności; prekursorzy Syna Bożego mają tę samą koronę, co ich Król, a ich tronem i katedrą są krzyż i ból. Ale jak zawsze, a zwłaszcza jak w godzinie, w której Ból musiał zwyciężyć Grzech, to zawsze ból zbawia, to zawsze ofiara odkupuje. A teraz świat, aby zostać odkupionym, potrzebuje nie tyle być pokryty kłosami, ile bohaterskich dusz - ofiar miłości."

PRZYPISY

[588] myśl ..., jak w radzie, która znajduje się w Łukasza 16: 9 na zakończenie przypowieści o niewiernym zarządcy.

[589] Do całego rozdziału 10 Księgi Izajasza odnosi się adnotacja, którą pisarka umieszcza obok daty tego "dyktanda".