QUADERNI
15 marca 1946 r.
Otrzymuję list z Karmelu…[1] Matka Przeorysza, z pewnością oświecona przez Boga, pisze do mnie ołówkiem, ponieważ jest chora, aby mi powiedzieć, że 21 lutego napisała do Matki Genowefy (Celiny) w Lisieux z prośbą o modlitwy za mnie[2]. Och, jakże miałabym nie łączyć zaproszeń i uśmiechów Dzieciątka z Lisieux z tą wiadomością?! Siostra mojej Świętej modli się za mnie… …ja też się modlę. I modlę się, prosząc nie tylko o "tak" bardziej dla innych niż dla siebie, ale prosząc też, aby Bóg wyświadczył mi dwie łaski. Pierwszą, abym nie popadła w przygnębienie, w zwątpienie, odrzucając Jezusa słowami: "Może to nie był On", gdyby powiedziano mi "nie". Nad tym zniechęceniem pracowałby szatan; to byłoby jego zwycięstwo, jego zapowiedziana zemsta[3] u kresu mego życia, aby napełnić mnie lękiem przed śmiercią i sądem… Panie, zmiłuj się nade mną! Drugiej pomocy proszę na wypadek odpowiedzi "tak", aby Jezus pomógł mi trzymać się nisko, być coraz niższą i pokorniejszą, bo im wyżej, tym łatwiej mogłoby narodzić się samozadowolenie. Zgrzeszyć pychą, która Ci tak bardzo się nie podoba – nigdy, o mój Panie! Wolałabym być poniżana niż wywyższana, jeśli miałoby to uczynić ze mnie pyszną, znienawidzoną przez Ciebie. Zmiłuj się, Panie! Obiecuję też szczególne modlitwy za Dorę, gdy tylko się uspokoję. Bo jeśli to Bóg, niech się objawi. Jeśli to szatan, niech ta nieszczęsna zostanie uwolniona i niech zajaśnieje prawda. Lepiej być dobrą i prostą katoliczką, bez nadzwyczajnych znaków, niż fałszywym narzędziem. Niechże zostanie wyzwolona od Nieprzyjaciela. Bo musi to być straszne – mieć go za pana... przynajmniej o pewnych godzinach.
[W dniu 16 marca 1946 r. znajduje się rozdział 402 Dzieła EWANGELIA]
PRZYPISY
[1] Karmel w... Na kropkach ledwo można odczytać Camaiore, starannie wymazane. Jest to Karmel i jego przeorysza wspomniana już 24 grudnia 1945 roku.
[2] modlitwy za mnie. Następuje krótka przestrzeń, w której pisarka wstawia drobnym pismem: (Notatka z 23-3-46. Odpowiadają z Lisieux, że zrobią dla mnie triduum w dniach 24-25-26 marca).
[3] obiecana zemsta, obiecana wieczorem 18 marca 1945 r., jak podano w piśmie z 19 marca. Odniesienie do lutego 1945 r. w pierwszych wierszach poniższego pisma należy uznać za niedokładne.